Piotr Madziar
copyright
© 2010
Piotr Madziar
design by
pejotar
Zapraszam
O mnie
Osiągnięcia
Nagrania
Edukacja
Galeria
Linki
realizator dźwięku - oficjalna strona
Od najmłodszych lat pochłaniały mnie dwie pasje - elektronika i muzyka. Dorastałem w Gdyni, do której za poprzedniego ustroju najwcześniej docierały ze świata wszelkie muzyczne nowości. Jeszcze w liceum konstruowałem wzmacniacze do odtwarzania muzyki oraz gitary i wzmacniacze do grania w szkolnym zespole, gdyż sprzęt muzyczny pozostawał wówczas poza zasięgiem przeciętnego licealisty. Przy takich zainteresowaniach naturalną koleją rzeczy było pójście na studia na wydziale Elektroniki Politechniki Gdańskiej, które ukończyłem z dyplomem magistra inżyniera elektronika, ze specjalnością elektroakustyka. W czasie studiów współpracowałem z gdyńskim zespołem Pomorzanie, który grał muzykę zbliżoną klimatami do Mayalla, Hendrixa i innych wykonawców z tamtego okresu. Całość aparatury dla potrzeb nagłaśniania tego zespołu była zresztą mojej konstrukcji. Pierwszy etat po studiach miałem w gdańskim teatrze lalkowym „Miniatura”. Był to bardzo ciekawy okres w moim życiu zawodowym, obfitujący w różnego rodzaju techniczne wyzwania – trzeba było np. dyskretnie dogłaśniać aktorów mówiących swoje kwestie za parawanem, czy zaprojektować i skonstruować system dźwięku dookólnego dla widowni. W tym teatrze trzeba było również nagrywać muzykę na potrzeby spektakli, nawet w dużych składach instrumentalnych. Już wtedy zaczęło mnie powoli wciągać nagrywanie muzyki. Kolejnym etapem zawodowym była praca w gdańskiej rozgłośni Polskiego Radia. Nic nie jest w stanie zastąpić takich doświadczeń zawodowych, jakie zdobywa się pracując przy codziennych audycjach, zwłaszcza tych emitowanych „na żywo”. Po kilku latach spędzonych za radiowym mikserem zatęskniłem jednak za nagraniami muzycznymi z prawdziwego zdarzenia i na dwa lata przeniosłem się do Rozgłośni PR w Szczecinie, która weszła w posiadanie bardzo nowoczesnego wówczas zestawu aparatury – amerykańskiego stołu nagraniowego MCI i wielośladu Studer. Z kilku różnych powodów praca w tamtym miejscu przestała mi jednak odpowiadać, mimo że nagrałem tam wówczas kilka liczących się do dzisiaj płyt. Na szczęście okazało się, że w radiowym poznańskim studiu Giełda zwolnił się etat realizatora dźwięku i niewiele się zastanawiając przeniosłem się na stałe wraz z rodziną do Poznania. Studio Giełda… To było naprawdę kultowe i bardzo profesjonalne miejsce, o niesamowitym klimacie. W latach 80-tych przyjeżdżała tam prawdziwa śmietanka polskich (i nie tylko) wykonawców. Studio wyposażone było w amerykański mikser MCI JH532 i wieloślad Studer A800. Do dyspozycji było wiele najwyższej klasy mikrofonów, znakomite instrumenty i sporo dodatkowych urządzeń. Najważniejsze były jednak pomieszczenia: główne studio o powierzchni 100 m2 i wysokości 7 m, jak również specjalne, niewielkie i dobrze wytłumione pomieszczenie do nagrywania perkusji i wokali. W tamtych latach nie było do dyspozycji wszystkich dzisiejszych możliwości przetwarzania dźwięku, nagrania były robione analogowo, a więc odpowiednie brzmienie nagrań trzeba było kreować w naturalny sposób, stosując rozmaite sztuczki z ustawianiem mikrofonów i odpowiednio wykorzystując pomieszczenia. W ciągu 8 lat pracy w tym studiu nagrałem chyba ponad 70 płyt długogrających większości liczących się wówczas polskich wykonawców. W tym czasie miałem okazję parokrotnie pracować w studiu krakowskiego Teatru STU – kolejnym miejscu o magicznej atmosferze. Na początku lat 90-tych studio Giełda zaczęło podupadać. Nagrania przeniosły się do powstających wówczas masowo przydomowych studiów muzyków, w Giełdzie głównie nagrywane były reklamy, a samo pomieszczenie studia zaczęło służyć jako sala prób zespołu kameralnego. Decyzję o odejściu z pracy podjąłem więc dosłownie z dnia na dzień, zwłaszcza że zacząłem współpracę z nowo powstałym, prywatnym studiem Hellenic (studio Giełda zostało zresztą jakiś czas temu zlikwidowane, podobnie zresztą jak studio Teatru STU). Studio Hellenic powstało pierwotnie jako domowe studio piosenkarki greckiego pochodzenia, Eleni. Stale rozbudowywane stało się dzisiaj jednym z lepiej wyposażonych studiów nagraniowych w Polsce. W przemiłej, domowej atmosferze przepracowałem tam kilka lat, współtworząc płyty wielu znanych wykonawców. W latach 80 – 90 realizowałem również dźwięk na żywo na największych imprezach muzycznych w Polsce, jak festiwal w Opolu, w Sopocie, Jazz Jamboree i innych. Pod koniec lat 90-tych nagrania studyjne zaczęły w Poznaniu kuleć, kilka zaledwie istniejących studiów nagraniowych zaczęło świecić pustkami. Zacząłem mieć jednak propozycje nagrań w terenie – orkiestr, zespołów chóralnych, organów, czy też rejestracji koncertów. Posługując się pożyczanym początkowo sprzętem powoli zacząłem rozbudowywać własny warsztat. I tak rozpocząłem najnowszy etap swojej pracy zawodowej – nagrywania na własnym sprzęcie i na własny rachunek. Obecnie dysponuję dużym systemem nagraniowym, którym jestem w stanie nagrać praktycznie każde, nawet największe wydarzenie muzyczne, obok oczywiście małych form muzycznych, czy koncertów klubowych. Od wielu lat specjalizuję się w nagraniach muzyki klasycznej, jazzu i bluesa. Rejestruję również bardzo duże koncerty, jak choćby „Przystanek Woodstock”. O mojej najnowszej działalności można więcej się dowiedzieć na stronie internetowej MaDes Records. W 2002 roku dostałem propozycję prowadzenia zajęć na nowo powstałym kierunku licencjackim „Reżyseria dźwięku” w Instytucie Akustyki Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Jestem obecnie pracownikiem dydaktycznym uniwersytetu – prowadzę wykłady i zajęcia laboratoryjne z Technologii Realizacji Dźwięku. O szczegółach tej działalności można poczytać w dziale „Edukacja”. Moją dodatkową pasją jest kolekcjonowanie starych markowych mikrofonów i dokonywanie modyfikacji w moim sprzęcie. Jestem też muzykiem, chociaż może mniej już aktywnym. W młodości grałem na gitarze, na perkusji i innych instrumentach.